Hej!!
Dziś przedstawię Wam kilka fajnych produktów,które sprawdziły się na mojej cerze mieszanej.Kosmetyki te,to seria oczyszczająca z liści Manuka od firmy "Ziaja".Początkowo miałam zakupić tylko pastę przeciw zaskórnikom ale,że cena tych produktów jest naprawdę przyzwoita,zdecydowałam się praktycznie na całą serię.Zobaczcie sami,co wybrałam
Pasta do głębokiego oczyszczania przeciw zaskórnikom
W kategorii peelingów do twarzy nie ma sobie równych.Lubie takie porządne zdzieraki, ale nie podrażniające twarzy. Do tego idealna konsystencja, wydajność i niska cena. Czasami pozostawiam na twarzy jako maseczka,w tej roli również świetnie się sprawdza.Używam od jakiegoś miesiąca,2-3 razy w tygodniu i nie zauważyłam,żeby mnie wysuszał jak większości peelingów.W kwestii zaskórników widzę znaczną zmianę,jest ich zdecydowanie mniej,jednak o całkowitej likwidacji nie ma mowy.Z doświadczenia wiem,że nawet najlepszy peeling nie jest w stanie ich usunąć.
Żel myjący normalizujący na dzień / na noc
Tonik zwężający pory na dzień / na noc
Bardzo przyjemny, delikatny zapach.Produkt pozbawiony alkoholu,więc nie ściąga,ani nie podrażnia
niepotrzebnie skóry,bardzo delikatny, skóra po nim jest miękka i gładka.Produkt wyposażony w atomizer,co pozwala na bezpośrednie użycie jako mgiełki na twarz,bezpośrednio na wacik trzeba wydobyć z 10 takich pompek.Dzięki temu produktowi,znów wróciłam do pielęgnacji tonikami.
Krem nawilżający balans korygująco-ściągający
Rzeczywiście nawilża, ale dość delikatnie.
Nie zapycha, daje efekt świeżości, sprawia, że skóra staje się gładka i
miła w dotyku. Krem szybko się wchłania, więc świetnie nadaje się pod
makijaż. Ma specyficzny, świeży zapach. Opakowanie jest bardzo wygodne,
bezpieczne i higieniczne.Raczej wolę kremy w tubce,niż te w słoiczkach,nienawidzę kiedy krem włazi mi pod paznokcie. Krem niestety nie ma właściwości korygująco-ściągających,zawiera filtr SPF 10,może,to niewiele ale zawsze jakaś ochrona.
Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc
Doskonale sprawdza się na
mojej skórze jednak nie można z nim przesadzać,jeśli chodzi o ilość kremu na twarz,wystarczy minimalna ilość produktu.Początkowo nakładałam grubszą warstwę i raczej nie było,to fajne uczucie,trochę zapychał,jednak przy minimalnej ilości naprawdę fajnie się sprawdza.Pokryta
na noc delikatną warstewką kremu z kwasem migdałowym skóra, o poranku
odwdzięcza się promiennym wyglądem,do tego bardzo przyjemny,delikatny zapach.
Osobiście bardzo polubiłam całą serię,a raczej moja skóra,zabrakło w niej tylko dwóch produktów,które uważałam,że raczej mi się nie przydadzą.Dochodzę do wniosku,że warto kupować całe serie kosmetyków,ma to zdecydowanie lepszy wpływ na moja cerę.






















