„Mój rytuał morskiej pielęgnacji”
Hej!!
Kochani, choć za oknem mamy jeszcze Zimę, to dziś chciałabym was porwać w letnie klimaty z kosmetykami Le Petit Marseillais, ostatnio odkryłam swój rytuał morskiej pielęgnacji we własnej łazience, kiedyś myślałam, że to niemożliwe, dziś już wiem, że z marką LPM, wszystko jest możliwe. Każdy z ich produktów, to inna bajka, która przenosi w inny świat, świat niezapomnianych wrażeń, tym razem nowa linia oparta na drogocennych bogactwach Morza Śródziemnego, wpisała się na listę produktów, które na długo nie opuszczą mojej łazienki.
Rytuał morskiej pielęgnacji ma za zadanie nie tylko oczyścić naszą skórę,
ale również sprawić, że będzie odpowiednio nawilżona i odżywiona.
Algi morskie to prawdziwy skarb z głębi Morza Śródziemnego. Od wieków są
cenione za swoje właściwości,używane w zabiegach pielęgnacyjnych. Algi są źródłem
peptydów znanych z regenerującego wpływu na naskórek oraz mikroelementów
odpowiedzialnych za działanie oczyszczające.
Oligoelementy są dobroczynną kombinacją składników aktywnych wydobywanych z dna morza. Te pierwiastki śladowe, a dokładnie miedź, cynk, żelazo, kobalt, jod i magnez, odpowiedzialne są między innymi za prawidłowe funkcjonowanie skóry. Oligoelementy kompleksowo dbają o komórki naskórka - odżywiają je i silnie regenerują.
Oligoelementy są dobroczynną kombinacją składników aktywnych wydobywanych z dna morza. Te pierwiastki śladowe, a dokładnie miedź, cynk, żelazo, kobalt, jod i magnez, odpowiedzialne są między innymi za prawidłowe funkcjonowanie skóry. Oligoelementy kompleksowo dbają o komórki naskórka - odżywiają je i silnie regenerują.
Cała linia zawiera, aż 4 produkty:
- pielęgnujący krem do mycia nawilżanie, algi morskie, biała glinka.
- balsam do ciała odżywianie do bardzo suchej skóry, algi morskie, oligoelementy.
- pielęgnujący żel do mycia odświeżenie algi morskie, minerały morskie.
- mleczko do ciała nawilżenie do suchej skóry algi morskie, minerały morskie
Mimo, że produktów jest więcej, póki co, używam dwóch z nich, skradły moje serce na zawsze, mają wszystko, to czego od kosmetyków do pielęgnacji ciała wymagam, a wymagam wiele, oczywiście przymierzam się do zakupu kolejnych dwóch, jednak najpierw muszę nacieszyć się tymi.
Co mnie w produktach uwiodło?
- piękny morski zapach
- właściwości pielęgnacyjne
- piękna szata graficzna, przywołująca do lata
- odcień w kolorze błękitu
- konsystencja
- wydajność produktów
- cena produktów, w stosunku do jakości, mogłabym zapłacić za nie nawet jeszcze więcej
- estetyka wykonania
SKŁAD
Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Ulva Lactuca Extract, Polyquaternium-7, Sodium Lauryl Sulfate, Kaolin, Styrene/Acrylates Copolymer, Acrylates Copolymer, Sodium Chloride, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.
Odżywczy balsam
SKŁAD
Aqua, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Maris
Aqua, Laminaria Digitata Extract, Ulva Lactuca Extract, Cera Alba,
Cetaryl Alcohol, Caprylyl Glycol, Hydrogenated Palm Glyceides, Potassium
Cetyl Phosphate, p-Ansic Cloride, Sodium Chloride, Carbomer, Magnesium
Chloride, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Chlorophensin,
Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum.
Macie swoich ulubieńców tej marki?? Jeśli jednak jeszcze nie, a lubicie świeże, piękne zapachy, skuteczną pielęgnację w zaciszu swojej łazienki, polecam te produkty.
Dla chętnych, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej na temat produktów tej marki, stać się ambasadorką i mieć możliwość testowania, zapraszam do zalogowania się TUTAJ
#rytualmorskiejpielegnacji





















