Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aktualizacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 września 2016

Aktualizacja

             Aktualny wygląd włosów

 

 

 

 

                                                              Hej!!


Już dawno nie robiłam aktualizacji moich włosów,chyba głównie dlatego,że tak naprawdę nic się z nimi nie działo,no ale postanowiłam się za to zabrać,czym prędzej.







Stan moich włosów jakoś specjalnie się nie zmienił,zyskały jedynie na długości i zdecydowanie mniej wypadają,choć nadal lecą,w takich ilościach,w jakich nie powinny.żę cały czas do tego,by zyskały bardziej na objętości ale jak,tu czekać na wymarzone efekty,kiedy włosy lecą jak Jesienią liście z drzewa.Wiecznie kombinuję z ich pielęgnacją,lecz stwierdzam,że czym więcej kombinacji,tym ich stan jest gorszy,dlatego ograniczyłam się.Póki,co używam  tylko kilku produktów do ich pielęgnacji. Jesteście ciekawi jakich?Zapraszam do dalszego czytania.









Jeśli chodzi o szampony, używam tylko trzech na zmianę.Farmona Aussie Bioxsine

 Po każdym myciu musi być odżywka.Najczęściej Bioxsine Aussie IL Salone Milano 

Dwa razy w tygodniu nakładam maskę na.ok 1 godziny.Kallos,Garnier

Wcierki oraz płukanki jakie stosuję,to:płukanka z zielonej herbaty,woda brzozowa,Alpecine

Nie obyłoby się również bez olejowania. Olejki jakie używam,to olejek rycynowy,oliwa z oliwek

Dodatkowo do zabezpieczania końcówek używam dwóch produktów,które bardzo fajnie sprawdzają się na moich włosach.Używam Dove  Biosilk oraz Toni&Guy

 Obecna długość moich włosów,to 66 cm,więc nie jest,aż tak źle ale do wymarzonej długości jeszcze brakuję.





Macie jakieś ciekawe pomysły,by wzmocnić włosy?ędę wdzięczna za rady.






 

wtorek, 26 lipca 2016

Aktualizacja Czerwiec

                       Aktualizacja

 

 

 

 

 

Hej!!!

Zbliża się koniec Lipca,a ja przychodzę dopiero z aktualizacją z Czerwca ale muszę się przyznać,że ostatnio miałam troszkę ciężki dla mnie czas i troszkę mniej poświęciłam się na pisanie postów.Postaram się,to wszystko nadrobić,jak tylko najszybciej będę mogła,co nie znaczy,że nie poświęciłam czasu moim włosom,w tym miesiącu,tak jak pisałam musiałam nadrobić zaległości w pielęgnacji włosów.









                 W Czerwcu moja pielęgnacja wyglądała tak:





                                                             OLEJOWANIE


-olejek rycynowy
-oliwa z oliwek 




                                                              SZAMPONY

- ziołowy szampon BIOXSINE DERMAGEN

-head&schoulders

-szampon Alfaparf Il Salone Glorious

                                              

 

                                                                ODŻYWKI

 

- ziołowa odżywka BIOXSINE DERMAGEN

-odżywka Alfaparf Il Salone Glorious

-aussie 3 Minutes Miracle Moisture



                                                                  PŁUKANKI


-woda brzozowa
- napar z zielonej herbaty
- ALPECIN Medicinal Forte.


 

                                                                    MASKI

 

-kallos banana

-kallos blueberry

- maskelastic keratin with ginseng




                                                 ZABEZPIECZANIE KOŃCÓWEK 



 

-serum Toni&Guy

-serum Guhl 



                                                                   NATURALNE

 

 

 

  -ryż
  -miód
  -woda różana








W tym miesiącu włosy,są zdecydowanie w lepszej kondycji,na długości  zyskały 2 cm,w pewnym sensie,to chyba zasługa zestawu Bioxsine,który miał przyśpieszyć porost włosów i w pewnym sensie,to się udało.Po drugie,w tym miesiącu postawiłam,większość na naturalną pielęgnację.Jeśli chodzi,o ten miesiąc,to jestem zadowolona z efektów.Moje włoski mają teraz 64,5 cm




 

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Maj

                 Aktualizacja w maju


Hej!!!

 

 

 

 

 


 

Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ten miesiąc szybko zleciał.Dopiero,co wstawiałam aktualizację "Kwiecień" a już przyszedł czas na następną.W tym miesiącu jestem troszkę zawiedziona,jeśli chodzi  o długość włosów,przybyło ich tylko 0,5 cm,aż sama nie wierzę.Jakaś porażka,lecz muszę przyznać,że w maju  totalnie odpuściłam sobie pielęgnację włosów.Jakoś specjalnie o nie nie dbałam.Tak,więc chyba sama sobie jestem winna.Mam do Was ogromną prośbę.Otóż biorę udział w konkursie,nie chcę być nachalna,jeśli ktoś ma ochotę oddać na mnie głos,to zapraszam pod ten link Konkurs Joico

  Będę ogromnie wdzięczna!!!

 

 










Moja pielęgnacja była strasznie uboga:


Olejowanie-w tym miesiącu,ani razu nie poświęciłam czasu na olejowanie.(Totalne lenistwo).




Szampony-Szampon Alfaparf Head&Schoulders,Nova Pure Colour Shine
Aussie 3 Minutes Miracle Moisture

 

 

 

 

Odżywki-Nova Pure Colour Shine  Alfaparf Iconic Cream Aussie 3 Minutes Miracle Moisture

 

 

 

 Maski-Kallos Blueberry

 

 

 

 Płukanki-woda brzozowa







 Zabezpieczanie końcówek-serum Toni&Guy





 

 Jak już powyżej widać za wiele,tych kosmetyków nie wymieniłam,mimo,że w łazience pułki wypełnione są po brzegi kosmetykami do włosów,choć tak sobie myślę,że może,to i dobrze.Dlaczego? Mój powstały ostatnio łupież,to przekombinowanie  nakładanych składników,no ale już wszystko pomalutku wraca do normy.W czerwcu moja pielęgnacja idzie całą parą,więcej czasu chcę   poświęcić włosom,a zwłaszcza bardziej zadbać o skalp.

 

 

 

 

 

 

wtorek, 7 czerwca 2016

Olejek rycynowy

                          Druga aktualizacja ''Rzęsy''

 

Witam!

 

Moja walka o piękne rzęsy trwa już dwa miesiące.Jak już pisałam produkt jaki używam,to wyłącznie Olejek Rycynowy 

Przyznaje się,że podczas tego miesiąca zdarzało mi się zapomnieć o nałożeniu produktu,jakieś 3-4 dni.Oczywiście nie należę do typu kobiet,które myślą,że efekt zobaczymy już po pierwszym użyciu.Często czytam,bądź słyszę opinie,gdzie dziewczyny twierdzą,że kuracja olejkiem rycynowym,to bzdura.Ja jestem zdania,że na wszystko przyjdzie czas,tylko trzeba uzbroić się w chwilę cierpliwości.

 

 

 

 

 

 Podczas tego miesiąca zrezygnowałam z nakładania szczoteczką i nakładałam olejek po prostu palcem,wcierając go w rzęsy i okolice oczu.Plusem tego jest to,że okolice oczu stają się bardziej nawilżone i ujędrnione.Worki pod oczami znikły.Po dwóch miesiącach użytkowania ubyło naprawdę mało produktu.W butelce mam jeszcze jakieś 3/4 produktu,a używałam go również na włosy,więc jest bardzo wydajny.





 

 

 

 

 

 Co zaobserwowałam przez te dwa miesiące?

 Rzęsy przestały wypadać już po kilkunastu dniach stosowania. Na dzień dzisiejszy są one pogrubione,delikatnie  przyciemnione i wydaje mi się, że dłuższe. Pojawiło się dość sporo nowych włosków przez,co stały się bardziej gęste.Jak już pisałam moje rzęsy są naturalnie proste,a teraz,same z siebie zaczęły się minimalnie podkręcać.Jest,to wielki plus dla moich rzęs. Widzę pozytywną poprawę,więc nie rezygnuję i czekam na kolejne efekty.Niektóre z Was pisały,że upragnione efekty uzyskiwały dopiero po 5 miesiącach kuracji.Uzbrajam się w cierpliwość i jadę dalej!!





 

środa, 25 maja 2016

Kwiecień



                        Aktualizacja włosowa w kwietniu

 

 

Już prawie koniec maja,a ja dopiero przychodzę do Was z moją aktualizacją włosową z kwietnia,to moja druga aktualizacja od momentu założenia bloga i zapuszczania włosów.Na blogu miały pojawiać się tylko tematy włosowe ale troszkę mnie poniosło i poszerzyłam bloga.Chcę się z Wami dzielić również innymi kosmetykami.Chyba nie macie nic przeciwko?No ale dziś o mojej kolejnej aktualizacji,więc zapraszam!

 

 

 

 

Zacznę od tego,że moja ostatnia aktualizacja była końcem marca.Moje włosy od tamtego czasu urosły jakieś 2 cm,więc wydaje mi się,że nie jest,aż tak źle.Z racji,że moje ostatnie podcinanie końcówek,było początkiem marca,to dokładnie 20 kwietnia,skróciłam włosy o 1 cm.Podcinanie włosów,to podstawa,przy zapuszczaniu włosów.W kwietniu,strasznie zaczęły  wypadać mi  włosy,normalnie leciały jak szalone i wtedy postanowiłam znów włączyć do pielęgnacji wodę brzozową,która zwykle mi pomaga.Wcierałam ją dosłownie 2 razy dziennie,woda brzozowa ma ten plus,że można ją wcierać kiedy się chce.Na chwilę obecną, moje wypadanie jest zminimalizowane do granic możliwości i staram się przywrócić ich kondycję.W kwietniu otrzymałam również zestaw z  Bioxsine Dermagen ,który wygrałam u jednej z blogerek Włosy muszą być długie i chcę ten zestaw wprowadzić u mnie od czerwca.Kosmetyki te przeznaczone są dla osób zmagających się z wypadaniem włosów,więc prezent strzelony w dziesiątkę. 

 

 

 

 

 

Kolejnym problemem z jakim się zmagałam,to strasznie przesuszona skóra,sypało mi się z głowy,gorzej,niż śnieg z nieba i mówię,tu całkiem poważnie.Powodem jakim było powstanie tego strasznego problemu,to zbyt dużo kosmetyków włączyłam do pielęgnacji.Skąd ten wniosek?Kiedy zminimalizowałam produkty,problem nagle znikł.Nareszcie!!Uwierzcie,że  na ciemnych włosach jest,to straszne.No ale dziś jest już wszystko w porządku i jedyny problem,który pozostaje,to wypadanie włosów,choć jak już pisałam jest troszkę mniej tych lecących włosów.Mam nadzieję,że Boxsine mi w tym pomorze.Już nie mogę się doczekać!

 

 

 

 

 

Czas najwyższy przejść do tematu jak wyglądała moja pielęgnacja,w tym czasie. 

 

 

 



Olejowanie-jeśli chodzi o olejowanie,to u mnie raz w tygodniu i głównie na noc.Do olejowania używałam:


Oliwa z oliwek

Olej rycynowy

Olej aloesowy



Szampony-moje mycie włosów i skóry,to ok 3-4 razy w tygodniu.Szampony po jakie sięgnęłam,w tym czasie,to Head&Schoulders,Garnier Fructis Grow,Alverde Color Glanz,LR Aloe Vera


Odżywki-zawsze po umyciu głowy muszę nałożyć odżywkę,tym

razem Garnier Fructis Grow
,Alverde Color Glanz,LR Aloe Vera-odżywka w sprayu.


Maski-Kallos Banana,Blueberry,Keratin  Maskelastic keratin with ginseng

PłukankiPłukanka z zielonej herbaty oraz miodu  

 

 

 

                                                                                                                                            

W tym czasie,przyznaję,że troszkę  korzystałam z urządzeń elektronicznych,głownie prostownica i suszarka,jeśli chodzi,o suszarkę,to raczej nie miało,to chyba jakiegoś negatywnego wpływu,na włosy ponieważ jest wyposażona w funkcje zimnego nawiewu,gorzej troszkę z prostownicą,choć używałam jej sporadycznie ale używałam również,do tego produktu,który chroni przed wysokimi temperaturami.O produkcie przeczytacie tutaj MARION  

 

 

 

 

    

 

 

To tyle na dzisiaj!!Ogólnie jestem zadowolona z wyników pomimo kilku uporczywych problemów jakie mnie spotkały.Jeśli macie ochotę,to napiszcie jakie były Wasze ulubione kosmetyki,w tym miesiącu,które brały górę.                                                                                                                                  

 

 

 

                       

Dziękuję,że odwiedziłaś/eś mojego bloga.Dziękuję za każdy dodany komentarz.Będę jeszcze bardziej wdzięczna,jeśli dodasz mnie do obserwacji i będziesz ze mną na bieżąco.Ja również zajrzę do Ciebie!!