Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 czerwca 2016

Czerwiec

                                Czerwcowe nowości

 

 Hej!!

 Dzisiaj dzielę się z Wami moimi nowościami z czerwca. Zapraszam!

 

 

                                       ALVERDE SPRAY




 

 Wysokiej jakości,2-fazy sformułowania z olejów organicznych, słonecznika, moreli i oliwki, a także wyciąg z papai z kontrolowanych upraw ekologicznych objętych włosy, daje mu jedwabisty połysk i  ochronę przed wysoką temperaturą, a także intensywnej opieki medycznej. Bogata formuła z olejku cytrynowego, skórka z cytryny organicznej i ekstrakt waniliowy zapobiega  rozdwajaniu, a także elektryzujące włosy z regularnego stosowania.

 

                                   PLASTRY BALEA

 

 

 

  Plastry z woskiem , idealne do depilacji włosków z twarzy i innych małych partii ciała, jak pachy czy okolice bikini.
Zawartość opakowania:
- 20 pojedynczych plastrów do kilkakrotnego użytku.
- 4 chusteczki do stosowania po depilacji.

 

 

 

                      GARNIER CZYSTA SKÓRA

 

 

 S.O.S. na pryszcze i ślady po nich.Garnier czysta Skóra wysusza niedoskonałości i zmniejsza ślady po nich.

 

 

 

SCHAEBENS KAPSUŁKI  PRZECIWZMARSZCZKOWE  Z Q10

 

 

 

 

Kapsułki to bogaty koncentrat przeciwzmarszczkowy zawiera Koenzym Q10,peptydy, olej z pestek winogron i rozmarynu, odpowiedni dla każdego rodzaju skóry. Już po 30 minutach widać efekt wygładzania zmarszczek. Regularne stosowanie zmniejsza głębokość zmarszczek, poprawia wygląd skóry.  Przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry.Napięcie i elastyczność skóry wzrasta oraz wzmacnia naturalną ochronę skóry.Skóra odzyskuje witalność, jest wyraźnie gładsza, bardziej elastyczna, wygląda na zadbaną oraz o wiele młodziej. Produkt wolny od konserwantów i barwników, opakowanie zawiera 7 kapsułek. Produkt przeznaczony na rynek niemiecki.

 

 

 

BALEA KAPSUŁKI  PRZECIWZMARSZCZKOWE 




Kapsułki Balea przeciwzmarszczkowe  z cytoochronnego Q10 i wyciągu z żeńszenia redukują zmarszczki, zwiększają elastyczność skóry. Witamina E chroni skórę przed wolnymi rodnikami. Zawarty olejek Shambrilla  szybko wchłaniany jest przez naskórek i pozostawia uczucie jedwabiście miękkiej skóry.

 

 

EBELIN GĄBECZKI DO APLIKACJI  PODKŁADU I KOREKTORA 2 szt.

 

 

 

 

Gąbeczki w kształcie jajka do profesjonalnego i precyzyjnego nakładania makijażu. Bezlateksowe i antybakteryjne. 

 

 

 

EBELIN SILIKONOWA MYJKA DO TWARZY

 

 

 

 

Delikatne włoski likwidują obumarły naskórek na twarzy. Zaokrąglony kształt  sprawia,iż idealnie dostosowuje się  do twarzy. Doskonale relaksuje i wspiera dobre ukrwienie skóry twarzy.

 

 Miałyście już do czynienia z tymi kosmetykami??

 

 

 

niedziela, 24 kwietnia 2016

Garnier,olejowanie


                                     Olejowanie + Garnier




Cześć!! Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją udaną,wczorajszą niedzielą poświęconą pielęgnacji moich włosów. Wykorzystałam do tego tylko 3 kosmetyki.Przyznam,że już dawno nie miałam takiego dnia,żeby się skupić wyłącznie na włosach.Ostatnio byłam jakaś leniwa i nic mi się nie chciało ale pogoda na dworze była marna,więc  zabrałam się do dzieła i słusznie,bo włosy mi za tą pielęgnację podziękowały i wyglądają naprawdę ładnie i zdrowo.







Tej niedzieli postawiłam na olejowanie,którego u mnie już jakiś miesiąc nie było albo i dłużej,wynikało to też z tego,że miałam kilka produktów do przetestowania i chciałam sprawdzić ich działanie,więc skupiałam się wyłącznie na nowych kosmetykach ale i też z lenistwa.O moich nowych perełkach,które znalazłam ostatnio i zagoszczą na dłużej,możecie poczytać tutaj LR i tutaj  Garnier.









 

 

Moje popołudnie zaczęłam od 3 godzinnego olejowania,olejkiem rycynowym  Klik.Wiem,że niektórzy twierdzą,że olejowanie,to max godzina ale ja i tak postawiłam na swoim,czasem mi się zdarza,że olej zostawiam nawet i na  noc.Już niedługo  pojawi się również post na temat mojej kuracji rzęs z olejkiem.Świetny również w pielęgnacji twarzy,nakładam niemal,że każdego dnia i pozostawiam,aż do rana, buźka jest gładka i nawilżona,dodaje takiego blasku.








Długo zastanawiałam się jaki szampon wybrać żeby zmyć nadmiar oleju z włosów.Kilka razy miałam już tak,że szampon nie poradził sobie z wypłukaniem oleju i po umyciu były tłuste jakby,ktoś je obsmarował smalcem albo przez tydzień nie były myte.Ostatnio zakupiłam szampon Garnier,Fructis Kraft Wachs w Polsce (Grow Strong),który świetnie poradził sobie z wypłukaniem oleju.Wraz z odżywką,stanowią świetny duet dla osób,które zmagają się z wypadaniem włosów. Jest to seria wzmacniająca włosy,oczywiście nie jest,to efekt jaki reklamują ale w jakimś stopniu spełnia swoje zadanie.Zapach tych kosmetyków jest niesamowity,zresztą nie spotkałam się jeszcze z szamponem,czy odżywką od Garnier,gdzie zapach by mnie odtrącał.Wszystkie pięknie pachną,sama przyjemność z mycia.











Połączenie tych 3 kosmetyków rewelacyjnie zadziałało na moje włosy,wyglądają naprawdę zdrowo,są gładkie,sypkie i pięknie lśnią w dodatku takie odżywione.Mam ochotę siedzieć i je tylko dotykać.

 









Jakie są Wasze połączenia kosmetyczne,które wywołują ''WoW'' na głowie??Chętnie poczytam i skorzystam z rad.

piątek, 15 kwietnia 2016

Garnier Skin Active Hydra Bomb

                                                   Hydra Bomb

 

Hej!!! Wpadam do Was z nową linią od firmy Garnier "Hydra Bomb" składająca się z dwóch kremów na dzień i na noc.To jest chyba pierwszy raz kiedy kupuję krem na dzień i na noc  z tej samej serii,zdecydowałam się na zakup,tylko ze względu na mnóstwo pozytywnych opinii,niestety nie wiem,czy weszły już na polski rynek,na niemieckim  już jakiś czas seria jest dostępna.

 








Nasza skóra jest codziennie narażona na różne czynniki środowiskowe, które przyspieszają starzenie się skóry Hydra Bomb zawiera cenne witaminy i antyoksydanty z takich owoców jak granat i owoc amla (indyjski agrest).




                                                                             Krem na dzień




Formuła jest bogata w składniki nawilżające. Intensywna aktywność, magazynowania wody w skórze są uzupełniane i chronione naturalną barierą ochronną skóry przed czynnikami zewnętrznymi. Garnier łączy intensywne nawilżenie z super lekkiej konsystencji.Formuła z bardzo skutecznym przeciwutleniaczem super owoców granatu i amla (indyjski agrest) zawiera ochronę przed promieniowaniem UV w celu zwalczania  negatywnych skutków,zewnętrznych wpływów. Skóra jest chroniona i może zachować swoją młodość.Głęboka regeneracja skóry, długotrwałe nawilżenie w ciągu dnia. Świeża i lekka konsystencja,która szybko się wchłania i zapewnia skórze intensywne działanie wilgoci.Krem, nie jest ani tłusty,ani nie powoduje lepkości na  twarzy, znajduje się w 50 ml buteleczce z dozownikiem i pięknie pachnie.Cena za to opakowanie,to 4,99 euro,można znaleźć już w promocjach za 3,90 euro.















                                                                         Żel-Krem na noc


Intensywnie nawilżający Żel- Krem,zapewnia regenerację skóry, idealnie uzupełnia zmarszczki,choć ja ich nie mam ale,to opinia posiadaczek kremów,kobiet w starszym wieku,świeża cera z  rana. Ma niezwykłą konsystencje połączenia kremu z żelem,w kolorze błekitnym. Świetnie się wchłania i tak jak w wersji dziennej nie pozostawia żadnych tłustych śladów,kiedy go wcieram w skórę,to czuje takie fajne orzeźwienie na twarzy.Dostępny również w 50 ml okrągłym pojemniczku,aplikacja jest bardzo łatwa.Cena taka sama jak wersja dzienna 4,99 euro.















niedziela, 10 kwietnia 2016

Garnier

                                     Mgiełka olejkowa do włosów




 Gdy tylko pojawiła się ta mgiełka na sklepowych półeczkach,wiedziałam,że muszę ją mieć i tak też się stało,jeszcze dobrze nie wyszłam ze sklepu a włosy już były spryskane,mimo,że nie znałam kosmetyku,po prostu zaufałam produktowi.W przypadku takich mgiełek olejkowych,czasem się zdarza,a nawet częściej się zdarza,że nasze włosy zostają oblepione oleistą mazią,bądź zostają obciążone ale to był strzał w dziesiątkę,aż nie mogłam uwierzyć,że Garnier wyprodukował taką perełkę.Ostatnio co raz częściej spotykam kosmetyki właśnie od nich,które są fantastyczne,a przyznaję,że jeszcze jakiś czas temu nie znosiłam ich produktów.

 

 




Co przykuło moją uwagę do mgiełki

Ja już mam tak z natury,że wygląd zewnętrzny najczęściej przykuwa moją uwagę,często kupuje produkt,bo mi się podoba opakowanie,nie zwracając nawet uwagi na skład,etykietę.Dziwne ale już tak mam.Buteleczka prezentuje się bardzo ładnie i wyróżnia się na tle innych kosmetyków.Mgiełka ma wygląd dezodorantu z wygodnym atomizerem pod ciśnieniem, który rozpyla na włosy delikatną mgiełkę nie sklejając włosów,nic z tych rzeczy.Rozpylanie mgiełki jest porównywalne do dezodorantu pod pachy,przy czym nie ma możliwości,by przesadzić z nadmiarem.Włosy po niej są błyszczące i miłe w dotyku.Możemy z niej korzystać w każdej chwili,o każdej porze.Ma przecudowny zapach,który skradł moje serducho,utrzymuje się na włosach naprawdę długo,przy czym włoski,są odświeżone.Możemy ją stosować na suche jak i na wilgotne włosy,ja częściej wybieram wersje na wilgotne,mam wrażenie,że produkt lepiej wnika we włókna włosa.

 

 


 

 

W skład wchodzą,aż trzy olejki  mango, morela i migdał dla intensywnego odżywienia włosów i nadania im blasku. 







                                                                                 

 

                                                                                    Podsumowanie



Bardzo polubiłam się z tym kosmetykiem,noszę go nawet na co dzień w torebce i spryskuje włosy,gdy tylko mam na to ochotę.Takie małe odświeżenie.Heh...zaplusowała u mnie również tym,że jest bardzo łatwa w aplikacji,nie brudząc przy tym nawet rąk,żadnych oleistych śladów.Mam nadzieję,że na długo pozostanie na rynku i nie przejdzie im przez myśl wycofanie.Uzależniłam się od niej.Może wkrótce zobaczymy jakąś kolejną mgiełkę w składzie z innymi olejkami.Chciałybyście?Miałyście już do czynienia z tą wersją?jak się u Was sprawdziła?



                                                                                     



środa, 6 kwietnia 2016

Garnier

                           Płyn micelarny z olejkiem arganowym

 

 Dziś wpadam do Was z recenzją nowości od firmy Garnier,nie ukrywam,że bardzo lubię kosmetyki tej firmy,oczywiście są lepsze i gorsze,natomiast dziś o płynie micelarnym z olejkiem arganowym,który na dłużej zagości na mojej półce kosmetycznej.Przyznaję,że nie miałam wcześniej do czynienia z płynami micelarnymi jest to mój pierwszy i raczej nie ostatni.

 

                                                           O produkcie

  Płyn micelarny z olejkiem Garnier,który skutecznie usuwa nasz trwały i wodoodporny makijaż,dostępny jest w 400 ml buteleczce,która bardzo ładnie prezentuje się w naszej łazience.Dwufazowa formuła pozwala na usunięcie każdego rodzaju makijażu,nawet tego uporczywego dla nas wodoodpornego,przy czym pięknie odżywia naszą skórę.Przeznaczony do każdego rodzaju skóry.

 

                                                                 Skład

 Aqua/Water, Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Argania Spinosa Oil/Argania Spinosa Kernel Oil, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, CI 60725/Violet 2, Decyl Glucoside, Dipotassium Phosphate, Disodium EDTA, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Ethylhexyl Salicylate, Geraniol, Haematococcus Pluvialis/ Haematococcus Pluvialis Extract, Hexylene Glycol, Limonene, Linalool, Pentaerythrityl Tetra- Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Polyaminopropyl Biguanide, Potassium Phosphate, Sodium Chloride, Parfum/Fragrance

 

Micele - małe cząsteczki, dzięki którym bez pocierania pozbędziesz się zanieczyszczeń i makijażu.

Olejek arganowy - znany ze swoich odżywczych i kojących właściwości.

Witamina E - nawilża i pielęgnuje skórę.

                                                       Jak stosować 

 Przed użyciem pamiętajmy,by potrząsnąć butelką,tak by dwie fazy się ze sobą połączyły i jak najszybciej nanieść na wacik.Dlaczego jak najszybciej?ponieważ warstwy w bardzo szybkim tempie się rozwarstwiają.Oczywiście zanim przystąpię do tego etapu,to oczyszczam twarz żelem przeznaczonym do mojego rodzaju skóry,dopiero po tym oczyszczam resztki makijażu płynem micelarnym pocierając wacikiem w delikatny sposób całą twarz,oczy,szyję. Producent zaleca używania produktu rano i wieczorem,ja używam tylko wieczorem z rana nie mam takiej potrzeby.

 





                                              Przechodząc do sedna tematu


Pozytywy produktu i tylko pozytywy

  • płyn pięknie oczyszcza skórę,mój stan skóry znacznie się poprawił od kiedy używam tego płynu.
  • świetnie radzi sobie z usunięciem makijażu wodoodpornego.
  • skóra jest po nim gładka i nawilżona 
  • piękny,przyjemny zapach,który unosi się przez długi czas
  • łatwa aplikacja
  • po naniesieniu na twarz mamy lekko tłustą warstwę na twarzy ale bez obaw,po chwili wszystko pięknie się wchłania.
  • produktu starcza na bardzo,bardzo długo,nawet przy codziennym stosowaniu.
  •  
Oczywiście podkreślam,że to jest moja opinia,jak produkt zareagował na mojej skórze,zdaje sobie sprawę,że nie każdemu może przypasować ten produkt.Ja zakochałam się w tym kosmetyku od pierwszego użycia.






czwartek, 31 marca 2016

Maski emolientowe

        Emolienty i moje ulubione maski emolientowe


Zacznę od tego co to w ogóle jest ten emolient?

 Jest to preparat natłuszczający skórę,który wytwarza na jej powierzchni warstwę,umożliwiającą zatrzymanie nawilżenia.

 Emolienty działają na skórę na cztery sposoby:

-natłuszczają ją, tzn. tworzą na jej powierzchni warstwę oleju, która blokuje parowanie z jej powierzchni

 -działają jak smary, dzięki czemu skóra wydaje się gładka i śliska

 -po wchłonięciu do głębi skóry zatrzymują wodę poprzez blokowanie kanałów, którymi jest ona normalnie wydzielana na zewnątrz

 -wchłaniają wilgoć z otoczenia, dzięki czemu powierzchnia skóry jest stale wilgotna.

Emolienty dzielą się na:


lotiony – nie natłuszczają skóry powierzchniowo i nie smarują jej, lecz działają poprzez blokowanie kanałów transportu wody w głębi skóry oraz poprzez tworzenie na powierzchni skóry warstwy wchłaniającej wilgoć z powietrza

kremy – działają jednocześnie na wszystkie cztery wymienione sposoby

maści – są bardziej tłuste od kremów, nie wchłaniają się do wnętrza skóry i nie wchłaniają wilgoci z otoczenia.


W skład emolientów wchodzą najczęściej tłuszcze i kwasy tłuszczowe, hydrofilowe, tworzące wodne emulsje i żele polimery takie jak modyfikowane polisiloksany, poli(tlenek etylenu), poli(alkohol winylowy). W ich skład wchodzą też często polialkohole, organiczne hydroksykwasy, pochodne mocznika, gliceryna i jej pochodne oraz niektóre substancje naturalne takie jak np. lanolina i wazelina.

To tyle na temat emolientów,teraz przejdę do tematu moich ulubionych masek emolientowych.

 

1.Garnier Fructis Oil Repair 3



 

Dogłębnie odbudowuje suche, przesuszone i zniszczone włosy.  Garnier Fructis opracował formułę zawierającą ultradelikatne i ultralekkie olejki. Wnikają one do wnętrza włosa, aby naprawić wewnętrzne mikroubytki. Rezultat: włosy są dogłębnie odbudowane i zregenerowane, promienieją zdrowiem, zapewniają nieskończoną miękkość i naturalność.Producent zaleca trzymanie maski na włosach 1 minutę,natomiast ja nakładam na 30 minut pod folię

Maska zawiera,aż 3 olejki:
-shea
-avokado
-oliwa

 

2.KALLOS MASKA BLUEBERRY 

  

 OPIS: Rewitalizująca maska Czarna Jagoda do suchych, zniszczonych i poddanych obróbce
chemicznej włosów z ekstraktem z czarnej jagody i olejem awokado. Dzięki zawartości
wysokiej koncentracji antyoksydantów, składników mineralnych i witamin, natychmiast
rewitalizuje suche, zniszczone i poddane zabiegom chemicznym włosy. Aktywny
składnik czystego oleju awokado dogłębnie odżywia włókna włosów oraz skórę głowy.
Dzięki zastosowaniu tej maski włosy staną się zdrowe, elastyczne i promiennie lśniące.


SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Persea Gratissima Oil, Parfum,
Vaccinium Myrtillus Extract, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Propylene Glycol,
Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tockopheryl
Acetate, Pyridoxine HCI, Maltodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica,
Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone


MOJA OPINIA:Jestem pozytywnie zaskoczona ta maska. nie spodziewalam sie tak dobrego kosmetyku o takiej pojemności i tak niskiej cenie. Maska bardzo wydajna. już po pierwszym zastosowaniu włosy są delikatne,miękkie, koniec z poplątanymi włosami, włosy są bardziej podatne na układanie. Ta maska świetnie sobie z nimi radzi. Polecam!!

 

3.KALLOS MASKA BANANOWA BANANA

 

 SKŁAD:B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banan - błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia, nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom.

RECENZJA:po użyciu maski moje włosy są jedwabiście gładkie i bardzo sypkie. Bardzo się cieszyłam, gdy okazało się, że maska nie obciąża mi włosów. Nawet moje wiecznie napuszone końce, są wygładzone i wyglądają estetycznie. Polecam osobom,które maja bardzo zniszczone włosy.




To tyle w tym temacie. Dodam jeszcze,że dziś w skrzyneczce miałam mały prezencik od Nivea ,więc kolejny temat do recenzji.Co prawda trudno jest oceniać i tworzyć recenzje na temat produktu,który jest tak naprawdę jednorazowy.

czwartek, 17 marca 2016

Garnier Olia

                 Moje farbowanie w domowym zaciszu


                               OLIA GARNIER                    



Do tej pory moją ulubioną farbą do włosów,a raczej pianką była właśnie ta z firmy Schwarzkopf Perfect Mousse,używałam jej chociażby dlatego,że jest bardzo łatwa w aplikacji i pozytywnie wpływa na moje włosy.
Z racji tej,że przyszedł czas na kolejne farbowanie,to pomyślałam sobie,że może by tak w końcu dać szanse innej firmie i zamienić na coś nowego.Długo się zastanawiałam nad wyborem i postanowiłam poczytać na forach jakie farby polecają blogerki i tak właśnie w moje ręce wpadła farba "Olia" z firmy Garnier,w moim przypadku odcień czekoladowego brązu.Kilka słów na temat tego produktu,zaznaczam,że był,to bardzo dobry wybór.




Zawartość opakowania


-rękawiczki
-instrukcję
-krem koloryzujący
-krem utleniający
-odżywkę (odżywka tak mnie zachwyciła,że gdyby była w sprzedaży,to na pewno bym zakupiła).












Informacje od producenta


OLIA to mieszanka naturalnych olejków kwiatowych ze słonecznika, męczennicy i kamelii. Koncentracja olejków w kremie koloryzującym wynosi 60%.
Amoniak został zastąpiony monoetanoloaminą (MEA), substancją zasadową, która może być stosowana w mniejszych ilościach dla widocznej poprawy jakości włosów:
• włosy są bardziej lśniące i miękkie*
• trwała koloryzacja bez amoniaku.
Tradycyjne farby koloryzujące zawierające olejek zapewniają włosom przede wszystkim pielęgnację. OLIA to pierwsza domowa koloryzacja, w której olejek odgrywa kluczową i aktywną rolę bezpośrednio w procesie samej koloryzacji. Ułatwia rozprowadzanie koloru w głąb włosa dla maksymalnie nasyconego i trwałego koloru.




Moje wrażenia


Pierwszym plusem,na jaki zwróciłam uwagę,to ten,że nie zawiera amoniaku,choć teraz już chyba co raz mniej farb go zawiera.Kolejne zalety,to szybko i ładnie się rozprowadza,dobrze się zmywa z rąk, twarzy czy uszu w razie zabrudzenia,włosy są delikatniejsze, mniej zniszczone, bardziej błyszczące i odżywione,dobrze się rozczesują,farba ma bardzo przyjemny zapach. Klik



Dziękuję,że odwiedziłaś/eś mojego bloga.Dziękuję za każdy dodany komentarz.Będę jeszcze bardziej wdzięczna,jeśli dodasz mnie do obserwacji i będziesz ze mną na bieżąco.Ja również zajrzę do Ciebie!!